Poradniak, wydawnictwo

Udręki pewnej kasjerki

Anna Sam – Udręki pewnej kasjerki

Email Drukuj PDF

Udreki_okladka„Udręki pewnej kasjerki” (tytuł oryginału: „Les tribulations d'une caissière”) nareszcie w Polsce!
Książka ukazała się dotychczas we Francji (sprzedano ponad 100 tys. egz.), Niemczech (sprzedano 60 tys. egz.) i Anglii. Książkę przetłumaczono na kilkanaście języków. Na jej podstawie powstaje komiks, zakupiono także prawa do ekranizacji i komedii muzycznej.

 

 

 

 

 

 

O książce

Zajęcie kasjerki to niewdzięczna praca, zarezerwowana w większości dla kobiet. Wydaje się być monotonna i pozbawiona wyzwań. Jeśli jednak traktujecie kasjerki jak niewidzialny automat do liczenia i wydawania, głęboko się mylicie, zwłaszcza jeśli kasjerką jest absolwentka literatury francuskiej Anna Sam. Trzydziestoletnia obecnie Anna - z powodu niemożliwości znalezienia innego zajęcia - przepracowała wiele lat w wielkich francuskich supermarketach. Obdarzona zmysłem przenikliwej obserwacji i ironicznym poczuciem humoru, w swojej książce bierze odwet na aroganckich i niesympatycznych klientach, prezentując całą gamę typów ludzkich i ich najdziwniejszych zachowań. Książka „Udręki pewnej kasjerki” powstała na kanwie blogu, który wcześniej pisała Anna. Wydana w 2008 r. we Francji, gdzie ogromna liczba młodych, wykształconych ludzi pracuje na stanowiskach znacznie poniżej swoich kwalifikacji, natychmiast stała się bestellerem. Kolejne wydania w Niemczech i Wielkiej Brytanii również odniosły wielki sukces.

 

O autorce


fot: Marc Ollivier„Widzisz, kochanie, jeśli nie będziesz się dobrze  uczyć, zostaniesz kasjerką, jak ta pani”. Tak powiedziała o niej klientka. W ten sposób została oceniona. Jak towar, który się waży, pakuje, znakuje etykietką.

Nazywa się Anna Sam, ma niespełna 30 lat, dyplom studiów uniwersyteckich z literatury i doświadczenia ośmiu lat pracy za kasą supermarketu. W podobnej sytuacji są tysiące młodych ludzi w całej zachodniej Europie. Kończąc studia oczekiwali, że znajdą pracę zgodną z wykształceniem. Ale rynek pracy nie nadąża za produkcją absolwentów – część z nich musi więc zadowolić się zajęciami nisko płatnymi i zdecydowanie poniżej ich kwalifikacji.

Kasa wymaga tylko kodów kreskowych. Jest niezbyt rozmowna. Praca kasjerki jest niewidoczna, trzeba wykonywać kolejne automatyczne  gesty… Rytm każdego dnia wyznaczają piski „biiip”. Słuchanie tego automatycznego odgłosu kas mogło spowodować, że Anna też uznałaby w końcu siebie za robota, gdyby nie wpadła na pomysł, żeby opowiedzieć o swojej pracy. Z biegiem czasu te drobne historyjki, które  ją rozśmieszały, irytowały lub oburzały, stały się  materiałem na książkę. Kasjerka, której nie dostrzegaliście, bacznie was obserwowała. Teraz opowiada swoją historię.

Anna Sam cały czas prowadzi blog: caissierenofutur.over-blog.com

Recenzenci o książce

SYLWIA CHUTNIK
pisarka, kulturoznawczyni, działaczka feministyczna
Kasjerki - o, przepraszam - ,,hostessy kasy" są idealnym przykładem Kobiet Przeźroczystych. Możesz spokojnie je zapytać ,,czy jest pani otwarta", nawrzeszczeć, nie zauważyć lub znieważyć. Kasjerki wydają dźwięki zbliżone do skanowania towarów i powinny być zawsze uśmiechnięte. W końcu to ich praca. Anna Sam opisała zmagania w supermarkecie najpierw na swoim blogu, a potem w książce, która stała się bestsellerem we Francji. Nie dziwne: wszyscy chcielibyśmy poznać tajemne życie kasjerek. Jest w tym coś z ciekawości antropologa jadącego do egzotycznego kraju. A jak robicie siku? Czy macie czasem ochotę zabić klientów? Miewacie sny? Na te i inne pytania odpowiada Sam. Czyni to w sposób na pozór lekki, wręcz w stylu poradnikowym. Lecz gdzieś pod powierzchnią anegdotek czai się groza ciężkiej roboty za marne pieniądze.


Fragmenty zagranicznych recenzji prasowych

THE TIMES:

„Była kasjerka bierze swoją książką odwet na nieokrzesanych  klientach.”

LE FIGARO
„Kasjerka wychodzi z cienia!”


FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG
Klient jest królem. I - prawdę mówiąc - jest przekleństwem każdej kasjerki.  Anna Sam pisze w imieniu wszystkich swoich bezgłośnych koleżanek – ponieważ „serwis kasowy” jest po francusku rodzaju żeńskiego – o cierpieniach, jakich doznają w miejscu pracy, czyli na kasie w supermarkecie.
Pracując w wielkim francuskim supermarkecie autorka równocześnie ze studiami z literatury mogła zrobić absolutorium z tematu „obserwacja ludzkiej głupoty”. Choć treść książki nie zawiera żadnych skandali, w czasie rozmów o niemieckim tytule uznano, że powinien zostać przetłumaczony wprost – tytuł oryginału poraża swoją trafnością. Mówienie o udrękach jest prawdziwe; bo jest tu „tribulation”, męka, poniżenie, z jednej strony istoty wyglądające powierzchownie na ludzi, z drugiej – fartuchy siedzące za taśmą. Im musi wystarczyć trzy minuty przerwy na godzinę, musi wystarczyć jedno wyjście do toalety. Marzą o chwili wytchnienia i przyjaznej atmosferze, ale klienci są bezlitośni. Będąc kasjerką trzeba znosić ich wszystkie pretensje, godząc się ze zdegradowaniem do roli nic nie znaczącego neutronu.
Anna Sam przyjmuje to wszystko z dużą dozą humoru, ale też pokazuje: kasa jest nic nie znaczącą przestrzenią imitującą wspólnotę, a siedząca za nią kobieta to istota drugiej kategorii. Niektóre supermarkety – jak np. najmłodszy z nich Lidl - posuwają się nawet do tego, by szpiegować siedzących za kasą pracowników.
Książka Anny Sam daje wiele do myślenia. Sarkazm dotyczy prawdziwych sytuacji i w takim wydaniu mógł się znaleźć tylko w książce takiej jak ta.


FRAGMENTY INNYCH RECENZJI

„Autorka z poczuciem humoru i sarkazmem zarazem obserwuje i odmalowuje świat, jest ironiczna, ale pisze z dystansem.”
„Książka jest satyrą na zwykłe życie; pokazuje, że „mały człowiek niewiele może w trybach maszyny”, a trybami rzeczonej maszyny jest supermarketowa korporacja.”
„Autorka pokazuje nasze (czyli klientów, a klientem jest każdy) zachowanie z drugiej strony; pokazuje, że kasjerka jest też człowiekiem, a nie robotem. Dzięki temu, że napisała tą książkę, klienci myślą „o, to kasjerka potrafi pisać i ma coś do powiedzenia?!” – a potem zwracają kasjerkom honor i zaczynają je zauważać.”
„Gdybym miała po tej lekturze napisać jedno zdanie recenzji napisałabym: „Książka Anny Sam jest lustrem, w którym wszyscy możemy zobaczyć swoje prawdziwe ‘ja’”.
„Anna Sam w sposób zabawny i wstrząsający zarazem opisuje zachowania przeciętnych klientów supermarketów.”
„Czy zakupy w supermarkecie mogą być zabawne? Ależ nie, przynajmniej nie wtedy, kiedy jest się klientem.  Ale siedząc za kasą można dokładnie klienta obserwować. Co „bawi” kasjerkę? Np. odpowiadanie na trzy te same pytania i robienie typologii klientów. Kasjerka ma tyle czasu, że widzi ludzi takimi, jakimi naprawdę są. 
„Udręki…” nie są żadną literacką perłą, ale obserwacje Anny Sami czyta się z przyjemnością, dają one bodziec do myślenia. Po przeczytaniu tej książki na pewno spojrzysz inaczej na kasjerki w supermarkecie.”

GŁOSY Z FORÓW
„Mogę tylko powiedzieć: ta książka trafia w sedno. Tak to dokładnie wygląda. Mam nadzieję, że po jej przeczytaniu wielu klientów supermarketów przeżyje szok i zacznie zauważać panie siedzące za kasą. Prawdę mówiąc to nie jest książka dla wybrednych czytelników, ale też wcale nie dla nich miała być. Jest zabawna i to wystarczy.”
„Absolutnie genialna książka. Czyta się super, daje dużo zabawy.”

 

Wywiad tłumaczki z autorką książki


Wanda Jelonkiewicz: Najpierw prowadziła pani blog opisujący pracę kasjerki. Czy był to wynik frustracji spowodowanej pracą? Jakie były reakcje na blog, czy pojawiało się dużo komentarzy? Czy gdy zaczynała Pani go pisać, myślała Pani, że może z niego powstać książka?


Anna Sam: Zamiast mówić o frustracji, wolę mówić o chęci dokonania zmiany – chciałam zmienić spojrzenie ludzi na ten zawód, sposób widzenia i oceny kasjerek. Uznałam, że dobrym rozwiązaniem będzie, jeśli opowiem o moim życiu codziennym poprzez zabawne historie. Założyłam blog, który szybko odniósł sukces - zareagowało wielu internautów. Ludzie piszą, że nie zdawali sobie sprawy, jaki to trudny zawód. Deklarują, że od tej pory będą inaczej patrzeć na kasjerki. A kasjerki, które czytały mój blog, czują się pewniej - uświadomiły sobie, że  przeżywały takie same historie, które były moim udziałem. Na początku nie myślałam o książce i nie szukałam wydawcy, bo nie wiedziałam, czy takie opowieści mogą  zainteresować kogoś oprócz mnie....

Przeczytaj cały wywiad

 

O książce w internecie

http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/2010/02/anna-sam-udreki-pewnej-kasjerki.html

http://lekturki.com/2010/02/udreki-pewnej-kasjerki-anna-sam/

http://www.stacjakultura.pl/1,2,5002,Anna_Sam-_Udreki_pewnej_kasjerki_zapowiedz_ksiazki,artykul.html

http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=49&no_cache=1&tx_ttnews[tt_news]=2604&cHash=46a8018802

http://www.repka.pl/Czytelnia/Kultura/Bestseller--Udreczona-kasjerka--juz-w-ksiegarniach.aspx

Dane techniczne
Tłumaczenie: Wanda Jelonkiewicz
Oprawa: miękka, ze skrzydełkami

Wielkość: 145x205 mm
Liczba stron: 187

 

UWAGA!

Poradnia K oraz księgarnia i kawiarnia Tarabuk zapraszają na premierę
książki Agnieszki Podoleckiej "Żar Sahelu". Spotkanie poprowadzi Katarzyna
Dowbor. W programie pokaz slajdów i komentarz do realiów współczesnej
Afryki.
2 grudnia (czwartek), godzina 19:00, Tarabuk,ul. Browarna 6, Warszawa.

Łukasz Wierzbicki, autor opracowania dzienników Haliny Korolec-Bujakowskiej pt. "Mój chłopiec, motocykl i ja" czeka na Państwa na targach książki w Warszawie, w niedzielę 15 maja o godz. 15.00 w stoisku wydawnictwa W.A.B.

 

Premiera!

kreska_a

„W sierpniu 1934 roku Halina i Stanisław Bujakowscy podjęli niezwykłą wyprawę - do najodleglejszego punktu na mapie osiągalnego motocyklem z rodzinnych Druskiennik… do Szanghaju w Chinach. Miała to być ich podróż poślubna, zarazem pionierski wyczyn sportowy. Stanisław prowadził motocykl, Halina siedziała w koszyku. Na kolanach wiozła maszynę do pisania, na której dokumentowała podróż.”

Premiera!

kreska_a
Bestseller popularnego amerykańskiego dziennikarza i profesora, który pisze o jedzeniu. Zbiór zabawnych i praktycznych porad, popartych badaniami naukowymi, ale przede wszystkim wynikających ze zdrowego rozsądku.

Premiera!

kreska_a
Świetnie napisana, trzymająca w napięciu książka z pogranicza przygody, romansu i New Age. Elementy ezoteryczne idealnie łączą się z afrykańską kulturą, z którą muszą skonfrontować się biali bohaterowie.

Polecamy!

kreska_a
Ostatnia powieść Moniki Warneńskiej to pięknie napisana i wzruszająca opowieść o miłości, której na przeszkodzie stają ponure rodzinne tajemnice. Jest happy end!

Audiobook!

udreki_a
Wydanie płyty w formacie mp3 wzbogaca mini-album ze zdjęciami i historiami ludzi spotkanych przez autorkę w drodze. Czas nagrania 6 h 43 min.

Polecamy!

udreki_a
Książka Anny Sam daje wiele do myślenia. Sarkazm dotyczy prawdziwych sytuacji i w takim wydaniu mógł się znaleźć tylko w książce takiej jak ta – Frankfurter Allgemeine Zeitung.

Polecamy!

Jade

Najkrócej o książce Marzeny Filipczak? „W przeciągu, w pociągu i na drągu” – Małgorzata Kalicińska

Tu jesteś: Strona startowa Książki Udręki pewnej kasjerki